Emocjonalna karuzela…..

Niestety nie mam dobrych wiesci. Przyzwyczailam Was do pisania samych pozytywow, ale dzis w Rikshospitalet zapadla grobowa cisza po tym jak lekarze dostali moje wyniki badan rezonansu magnetycznego z wczorajszego dnia. Okazalo sie ze mam nowe stany zapalne w kregoslupie tym razem tam oraz czynny stan zapalny mózgu plus nowe Robaki w ścianach krwionośnych mózgu..
Ten kregoslup posadzil mnie na wózek a mozg sprawił ze rzadziej udaje mi się do Was pisać…
I zastanawiam sie od rana jak i gdzie mam szukac pozytywow ?Pisałam wiele razy do Was ze pozytywy są wszędzie, wystarczy szerzej otworzyć oczy. Czy bedzie wszystko dobrze ? Czy oprócz utraty swiadomosci, ciągłego ogromnego bólu, diety przez którą tracę wagę, rozłąki z najbliższymi, padaczki, ogromnego zmęczenia czeka mnie cos wiecej ? Magdalena Ptak ja wiem ze mowilam ze juz wszystko jest dobrze. Przepraszam ale jednak nie. Musze znowu sie zebrac w sobie i walczyc 🙁 Wiecie co, mi sie juz tak nie chce . Nie chce mi sie pocieszać mnie i udawać ze jest wszystko dobrze, ze szklanka jest do polowy pełna i przecież mam mnóstwo rzeczy ktore daja mi radosc. Jakos dzis sie poddaje. Wiem ze zaraz zaleje mnie fala komentarzy w stylu : nie poddawaj się, będzie dobrze. Dziękuję Wam za nie bardzo. Ale dziś jestem ogromnie zmęczona i mam ochotę zasnąć. Czekam na srode, wtedy jest kolejne zgromadzenie lekarzy ktorzy beda myslec nad podaniem mi magicznego leku ktory wywali Robaka tymrazem nie tylko z mozgu ale tez z kregoslupa…..Tymczasem mimo wszystko optymistycznie patrze w Słońce….
Życzę Wam Słońca zawsze i wszędzie!
Z miłością
K

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Facebook
Facebook